trwa inicjalizacja, prosze czekac... forum medyczne Gry MmoRpg

Gwiazdor.eblog.pl

godz: 02:46 data: 2011.12.4
Polacy zakwalifikowani do Igrzysk Olimpijskich!



- Jesteśmy szczęśliwi z awansu do igrzysk. Zagraliśmy niewiarygodnie w dwóch pierwszych setach - powiedział Andrea Anastasi po awansie siatkarzy do igrzysk.

Polacy przegrali w Tokio z Brazylijczykami 2:3 (25:18, 25:21, 18:25, 19:25, 12:15) w Pucharze Świata, ale zapewnili sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Londynie.

Bernardo Rezende (trener reprezentacji Brazylii): Przede wszystkim chciałbym pogratulować mojemu dobremu koledze Andrei Anastasiemu i polskiemu zespołowi kwalifikacji olimpijskiej.
Zasłużyli na nią dobrą postawą w Pucharze Świata.
W sobotnim meczu moja drużyna grała bardzo nierówno, ale cały czas walczyliśmy.
Gra zaskoczyła w trzecim secie i później poszło już w dobrym kierunku.

W niedzielę czeka nas spotkanie z Japonią. Stawka jest bardzo duża i podejdziemy do meczu, jakby to był finał olimpijski. Jak wygramy, jedziemy do Londynu.

Andrea Anastasi (trener reprezentacji Polski): Jesteśmy szczęśliwi z awansu do igrzysk.
Zagraliśmy niewiarygodnie w dwóch pierwszych setach.
Potem zgubiliśmy gdzieś naszą energię.
W niedzielę zagramy z Rosją o zwycięstwo w całym turnieju i na pewno zrobimy, co w naszej mocy, by triumfować.

Giba (kapitan reprezentacji Brazylii): To był wspaniały mecz.
Dwa punkty są dla nas niezwykle ważne.
Jeśli wygramy w niedzielę, zdobędziemy kwalifikację olimpijską, a po nią tutaj przyjechaliśmy.

Marcin Możdżonek (kapitan reprezentacji Polski): Mieliśmy swoje szanse w meczu z Brazylią, ale ich nie wykorzystaliśmy.
Oni po raz kolejny pokazali, że naprawdę są wielcy.

Po dwóch wygranych setach bardzo się ucieszyliśmy, ale pozostaje rozgoryczenie porażką.
Zabrakło nam koncentracji, popełnialiśmy niedopuszczalne błędy.

Jestem zły, bo mogliśmy to spokojnie wygrać.
W niedzielę mecz z Rosją i uważam, że możemy zwyciężyć.
Stać nas na to i na pewno nie odpuścimy.

Źródło:
http://www.polskieradio.pl/


Komentuj(0)


godz: 13:38 data: 2011.11.12
Hamiltom najszybszy!



Brytyjczyk Lewis Hamilton był najlepszy na ostatnim treningu przed niedzielnym wyścigiem o GP Abu Zabi, 18. eliminacji mistrzostw świata Formuły 1.

Kierowca McLarena wyprzedził Niemca Sebastiana Vettela i Australijczyka Marka Webbera (obaj Red Bull-Renault).

Źródło:
http://www.wyborcza.pl/



Komentuj(0)


godz: 13:39 data: 2011.11.1
Wygrana Polonii Warszawa!



Piłkarze Polonii Warszawa w końcu wygrali.
W poniedziałek odnieśli pierwsze w sezonie zwycięstwo w meczu wyjazdowym.
W Chorzowie pokonali Ruch 1:0 po bramce Pavla Sultesa.

To pierwsza ligowa wygrana zespołu z Konwiktorskiej od meczu z Legią, czyli od 18 września.
Dzięki niej zespół „Czarnych koszul" awansował na siódme miejsce i ma tyle samo punktów co piąta Korona Kielce.
Do lidera Śląska Wrocław traci sześć punktów.

Mecz nie był porywającym widowiskiem, choć początek nie zapowiadał nudnego spotkania.

Gospodarze mogli prowadzić już w 6. minucie, ale strzał Marka Zieńczuka z trudem obronił stojący w bramce Polonii Michał Gliwa. Chwilę później okazję dla Polonii zmarnowali Pavel Sultes, i Grzegorz Bonin.
Piłka po strzale tego drugiego otarła się o słupek.

Przeważała Polonia, a gospodarze szukali szansy na bramkę w kontratakach.

Trener Zieliński najbardziej obawiał się chorzowskiego ataku: Arkadiusz Piech, Maciej Jankowski.
Tym razem żaden z nich nie był wstanie pokonać Gliwy.

Jedyna bramka padła w 65. minucie.
W środku boiska Łukasz Trałka szybko wznowił grę z rzutu wolnego. Zagrał do wychodzącego Czecha Pavla Sultesa, który w momencie podania był na pozycji spalonej.
Sędzia jednak tego nie zauważył.
Tuż przed polem karnym karnym,
sprowadzony latem z Sigmy Ołomuniec Czech odepchnął jeszcze Rafała Grodzickiego i bez problemu pokonał Michal Peskovicia.

- Są takie mecze, w których jeśli nie strzela się bramki jako pierwszy, to w najlepszym razie się remisuje.
Z meczu, który mógł się dobrze dal nas skończyć, zrobiło się nieszczęście – komentował trener Ruchu Waldemar Fornalik.

- To był bez wątpienia trudny mecz, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Styl i wizualna ocena nie są najważniejsze – twierdził Jacek Zieliński.

W meczu po raz pierwszy po ponad dwóch miesiącach przerwy zagrał najlepszy w tym sezonie strzelec Polonii Bruno Coutinho.
Brazylijczyk pojawił się na boisku w 62. minucie zmieniając Tomasza Brzyskiego.
Strzelec czterech bramek na początku sezonu tym razem nie zdobył gola.

Źródło:
http://www.zw.com.pl
/


Komentuj(0)


godz: 23:29 data: 2011.08.27
Jarosław Hampel drugi!

Ponad 15 tysięcy osób na toruńskiej Motoarenie obejrzało dramatyczne Grand Prix Polski. Były upadki, ataki na ostatnim łuku i drugie miejsce Polaka - Jarosława Hampela.
 
Wygrał Szwed Andreas Jonsson.

Najwięcej emocji przyniósł 17. bieg.

Z pełnym impetem w aktualnego mistrza świata - Tomasza Golloba - wjechał Rosjanin Artiom Łaguta.

Na tor wjechała karetka, ale po opatrzeniu lekkich zadrapań, Gollob postanowił jechać dalej.

Awansował do półfinału, podobnie jak Hampel i trzeci z biało-czerwonych: Rune Holta. Do finału przebił się tylko Hampel. Rywalizował w nim z Darcy Wardem, Antonio Lindbaeckiem i Andreasem Jonssonem.

Polak wystartował najlepiej, ale potem musiał ustąpić miejsca Jonssonowi.

Dzięki drugiemu miejscu zmniejszył stratę do lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata - Amerykanina Grega Hancocka - do którego traci już tylko 17 punktów.

Do zakończenia cyklu Grand Prix pozostały jeszcze trzy eliminacje, następna 10 września w duńskim Vojens.

Źródło:
http://www.tvn24.pl/


Komentuj(0)


godz: 23:01 data: 2011.08.27
Didier Drogba w szpitalu!

Napastnik Didier Drogba z Chelsea Londyn trafił do szpitala po meczu z Norwich Union.

Drogba z bramkarzem rywali zderzył się w 69. minucie. Na boisku szybko pojawiła się opieka medyczna.

Przerwa w trakcie gry trwała około siedmiu minut.

Piłkarz The Blues został przetransportowany do szpitala.

Źródło:
http://www.sport.pl/


Komentuj(0)


godz: 16:25 data: 2011.08.26
Legia Warszawa w Lidze Europejskiej!

Janusz Gol (z lewej) zagra w Legii już na wiosnę. Fot. Sebastian Borowski

Bramka Janusza Gola przesądziła o awansie Legii Warszawa do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

 Legioniści wygrali na Łużnikach ze Spartakiem Moskwa 3:2!

W drugiej minucie doliczonego czasu gry, główkował z około czternastu metrów i wykończył dośrodkowanie Jakuba Rzeźniczaka.

 Była to pierwsza bramka Gola na europejskich stadionach i najważniejsza w dotychczasowej jego karierze.

W pierwszym spotkaniu Legia zremisowała ze Spartakiem przed własną publicznością 2:2. Przed rewanżem w Moskwie niewielu kibiców dawało Warszawiakom szanse na awans.

Decydujący strzał Gola był bardzo precyzyjny. Piłka otarła się o słupek i ku rozpaczy gospodarzy zatrzepotała w siatce.

Źródło:
http://www.wiadomosci.swidnickie.pl/


Komentuj(0)




Gwiazdor© 2011
· O Gwiazdorze · Kontakt · Autorzy · Stronki ·